Naturowisko 2018

Nie przypuszczałem że zostanę tutaj do wtorku. Ale dawno się tak dobrze nie bawiłem…
W tym miejscu i z tymi ludźmi czas płynie inaczej….

A wszystko zaczęło się w piątek. Kameralnym, klimatycznym ogniskiem podczas którego swój krótki występ rozpoczął Oleg Kobzar. Idealnie wczuł się w klimat panujący tego wieczoru. Jego sentymentalne piosenki, bluesowa improwizacja dla bawiących i tańczących osób nadały klimat tej nocy. Oczywiście nie możemy zapomnieć o „komarach” w wykonaniu naszego wspaniałego Dareczka. Darek po wspomagaczu jakim był nasz karmelek po 18 latach znów wziął gitarę do ręki i zaśpiewał dla Nas 🙂 Miejmy nadzieję że to pierwszy krok i za rok Darek wystąpi na oficjalnej część naszego festiwalu 😉

             

             

Sobotni poranek jak zawsze nie należał do najłatwiejszych 😉 Pierwsze osoby zaczęły się kręcić już około 8:00 😉
Po przepysznym śniadaniu, przyszedł czas na ostatnie przygotowania i oczekiwanie na pierwszych gości.

            

Pierwszy spacer do lasu z leśniczym Hubertem i Wiesławem z Lasów Państwowych pokazał nam jak profesjonaliści widzą las. Jak się okazało to skarbnica wiedzy którą leśniczy pokazali i przetłumaczyli na „ludzki” język pokazując wyraźne przykłady różnych zachowań roślin. Pokazali nam walkę drzew o słońce, wodę, a także zachowania obronne przed szkodnikami i dziką zwierzyną. Na koniec dla najlepszych słuchaczy był konkurs z nagrodami, a wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątki z Nadleśnictwa 🙂

            

             

 

Po krótkiej przerwie rozpoczęły się warsztaty z Agnieszką Zach czyli Biebrzańską Wiedźmą. Jest to bardzo mądra, charyzmatyczna i wyjątkowa postać. Jej wszechstronna wiedza pokazała nam ile dobra znajduje się na zwykłej łące po której spacerujemy. Począwszy od herbatek, ziół i lekarstwa, wspomniała także o roślinach na które trzeba uważać i ich unikać. Zademonstrowała w praktyce łagodzący wpływ babki na ukąszenia, wytłumaczyła dokładnie schemat działania Kolczurki i powiedziała jak zbierać Wrotycz. Po spacerze zajęliśmy się wspólnym tworzeniem mikstur. Jedni tworzyli leczniczą maść na wszelkie schorzenia inni olejki do masażu. Nad wszystkim królowała Agnieszka, która w każdej chwili pomagała, tłumaczyła i służyła produktami z jej magicznego zielarskiego koszyczka.

            

             

           

Chwilę później na scenie pojawiło się koło… a także piękna wystawa przedmiotów które własnymi rękami stworzył Pan Roman Kuzelyak. Światowej sławy absolwent Kosiwskiego Technikum Sztuki Plastycznej o specjalności ceramika. Jest to osobowość niezwykła. Gdy Pan Roman wykonuje pierwsze ruchy swoimi magicznymi palcami publiczność zamiera. Gdy zaczyna opowiadać o tym co robi każdy śmieje się do łez. Nagle z kłębka gliny tworzy się przepiękny wazon, kubek, papierośnica czy filiżanka. Przedmioty nabierają z każdą chwilą innych kształtów. To co robi Pan Roman jest po prostu magicznym pokazem jego umiejętności i poczucia humoru.
Dwoje śmiałków próbowało naśladować ruchy i wykonać swoje przedmioty. Podziwiamy ich za odwagę zmierzenia się z kołem Pana Romana! Efekty były wspaniałe … ;). Na koniec wszyscy prezentowaliśmy swoje umiejętność plastyczne. Każdy miał wykonać konia. „Niezależna” komisja wybrała najpiękniejszą interpretację tego tematu. Po trzech dogrywkach i zaciętej rywalizacji pierwsze miejsce i porcelanowego aniołka wygrał Waldek. Serdecznie gratulujemy! A Panu Romanowi bardzo pięknie dziękujemy za pokaz jego umiejętności i wystawę swoich prac jakie pokazał na Naszym festiwalu.

            

           

Tak jak obiecaliśmy  w Naszej Zagrodzie nie mogło zabraknąć ognia. Swoją pasję i fascynację tym żywiołem pokazała nam grupa The Snacks. Są to młode pełne pasji i miłości do ognia osoby. Ich pokaz zapierał dech w piersiach. Jako pierwszy wystąpił Karmelek, jego widowiskowe 3-4 metrowe ogniste wydechy zrobiły niesamowite wrażenie. Chwilę później machając dragonem swoje umiejętności pokazał Ciasteczko. Jego pasja i opanowanie przedmiotu sprawiała że każdy z zapartym tchem wpatrywał się w jego pokaz. W między czasie Lizaczek pokazał z jaką gracją i lekkością można machać POI-kami. Na koniec Krakers pokazał piękny i hipnotyzujący taniec z kijem. Pokaz grupy The Snacks zrobił mega wrażenie na publiczności, która po pokazie skandowała ich nazwę i „wyprosiła” bisowanie ich niezwykłego, energicznego i gorącego pokazu.

             

Po dawce pozytywnej adrenaliny z chęcią się posililiśmy. Najmłodszymi zajęła się animatorka, która przygotowała dzieciakom pokaz baniek, zabawy i konkursy dla najmłodszych. Wieczorem na scenę wkroczył pierwszy artysta. Oleg Kobzar. Wspaniały człowiek, wielki artysta o wspaniałej duszy i pięknym głosie. To postać absolutnie fascynująca. Na co dzień tenor w Podlaskiej Operze i Filharmonii, w wolnym czasie bard i poeta poezji śpiewanej. Podczas jego koncertu poczuliśmy radość podczas bluesowych kawałków, zadumę i bijące uczucia w romantycznej poezji, a także tęsknotę. W jego muzyce ukryte są uczucia które Oleg pięknie potrafi wyśpiewać swojej publiczności. Oleg idealnie wyczuł atmosferę i wprowadził ludzi w radosny i taneczny nastrój przed występem Jacka Dewódzkiego. Ten były wokalista grupy Dżem przejął pałeczkę i bez chwili przerwy porwał ludzi do tańca i do zabawy. Jacek Dewódzki Band zaśpiewał stare kawałki Dżemu, a także interpretacje różnych rockowych kawałków. Publiczność bawiła się obłędnie nie zwracając uwagi na uciekający czas. Oczywiście występ musiał być dwukrotnie bisowany bo nikt nie chciał pozwolić im opuścić naszej roztańczonej i rozśpiewanej stodoły.

             
             

Oczywiście muzyka, śpiewy, tańce w Naszej Zagrodzie trwały do samego rana. Po części oficjalnej artyści wraz z amatorami dalej grali i bawili się. Ostatnie dźwięki muzyki, a dokładnie kołysanki dla nieznajomej zostały zagrane około 7 nad ranem…. A piękna muzyka została zamieniona w pisk budzących się ptaków które tym razem ukoiły nas do snu 😉

       

        

Dziękujemy wszystkim obecnym. To dzięki Wam festiwal nabrał rodzinnej i przyjacielskiej atmosfery którą bardzo chcieliśmy dla Was stworzyć! Mam nadzieję że bawiliście się tak wspaniale jak my 🙂
Do zobaczenia za rok!!


Chcielibyśmy bardzo podziękować Agnieszce Zach – za wszystko!!

Dzięęęęęęękuuuuuuujeeeeeeeemyyyyyyy :*

Zachęcam do odwiedzania jej Stodoły Snów w Kuleszach!